Stan wyższej konieczności
Saturday, June 28th, 2008Przy stanie wyższej konieczności mamy do czynienia z sytuacją, gdy jakiemuś dobru prawnemu grozi niebezpieczeństwo, które odwrócić można jedynie poprzez poświęcenie innego dobra korzystającego również z ochrony prawnej. Źródło niebezpieczeństwa może być różne; może ono być wynikiem działania człowieka, ale może być od niego niezależne, np. pożar, powódź, szerzenie się zarazy.
Podobnie jak w wypadku obrony koniecznej, do warunków stanu wyższej konieczności należy bezpośredniość zagrożenia. Chodzi zatem o takie niebezpieczeństwo, które zagraża natychmiastowym wystąpieniem ujemnych skutków, a przynajmniej nieuchronnością zagrożenia, gdy zwłoka w podjęciu decyzji o ratowaniu zagrożonego dobra prowadzi do jego unicestwienia albo pogłębia jedynie zasięg niebezpieczeństwa. Ponieważ działanie w stanie wyższej konieczności polega na poświęceniu innego dobra, aby ratować dobro zagrożone niebezpieczeństwem, prawo przewiduje warunki ograniczające pole zastosowania tej instytucji. Warunki te ujmowane są w postaci zasad subsydiarności, proporcjonalności i wyłączenia.
Zasada subsydiarności polega na tym, że powołać się na stan wyższej konieczności można wyłącznie wtedy, gdy niebezpieczeństwa nie da się inaczej uniknąć niż przez poświęcenie innego dobra.
Działanie w stanie wyższej konieczności uchyla przestępność czynu, aczkolwiek jego ocena prawna jest zróżnicowana w zależności od stosunku wartości dobra poświęconego do wartości dobra ratowanego. I tak, w myśl zasady proporcji dóbr, jeżeli działanie sprawcy polega na poświęceniu dobra o wartości niższej od dobra ratowanego, to z uwagi na przewagę korzyści społecznej przyjmuje się uchylenie bezprawności czynu. Inaczej jest w przypadku, kiedy dobro poświęcone ma wartość równą lub większą od dobra ratowanego. Przyjąć wówczas można jedynie uchylenie winy. W wypadku gdy dobro poświęcone przedstawia wartość oczywiście większą od dobra ratowanego, działanie sprawcy w ogóle nie mieści się w warunkach stanu wyższej konieczności i o uchyleniu odpowiedzialności karnej nie może być mowy.
Na stan wyższej konieczności uchylający jedynie winę nie mogą powoływać się osoby, które mają szczególny obowiązek ochrony dobra, nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste (np. funkcjonariusze policji). W stosunku do tych osób odpada też ograniczenie korzystania ze stanu wyższej konieczności, które wynika z zasady subsydiarności. Ograniczenie to nie dotyczy wszakże stanu wyższej konieczności uchylającego bezprawność, co oznacza, że ratowanie dóbr o większej wartości kosztem dóbr o wartości mniejszej nie doznaje żadnych wyłączeń.
W razie przekroczenia stanu wyższej konieczności sąd może wobec sprawcy zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Wiąże się to z oceną, że wina osoby, która w obliczu niebezpieczeństwa przekroczyła granice tej instytucji, jest w poważnym stopniu zmniejszona